Warto Poznać #5

Ostatnio odkryłem rzecz niesłychaną – przynajmniej dla mnie. Lubię gry z gatunku Tower Defence. Na czym one polegają, zapytają niektórzy. Otóż głównym celem w grach tego typu jest zastosować taką strategię ażeby nasz najcenniejszy skarb(wieża, dom, dolinka?…)nie został pożarty, rozdarty, zapluty, zabrudzony etc.

Bardzo dobry przykładem – i ekscytującym – takiej gry jest Ultimate Defence [http://towerdefencegames.com/ultimate-defence.html] czy bardzo! dobra seria Final Fantasy Crystal Chronicles: My life as a king i My Life as a Darklord(szkoda, że takie drogie… ale nadrabiają grywalnością, grafą, muzyką a nawet fabułą).

Tym razem skupię się na tytule bardzo zabawnym, który oklepany motyw przedstawia w taki sposób, który doprowadzał mnie do okropnych bólów brzucha i policzków, spowodowanych nadmiernym śmiechem.

O cóż może chodzić? Proszę zapamiętać, gdy rozmawiamy o grach z gatunku Tower Defence, jednym z pierwszych tytułów, które od razu powinien nam przyjść do głowy to:

Prosto z mostu mówię; do tytułu podchodziłem bardzo niechętnie(nie lubię części redakcji CDA, a roztkliwiali się nad tym tytułem)i jeśli mam jeszcze tak wiele razy się mylić co do danego tytułu, to może się to zdarzać często. Gra nie tylko spełniła moje wymagania, ale również pracownicy studia Pop Cap pokazali, iż prosta grafika jest niczym w porównaniu do dobrego pomysłu.

Poproszę was jeszcze tutaj:
Jeśli po raz pierwszy czytacie w tym momencie informację o tej grze, to upraszam nie szukajcie więcej informacji. W przypadku tej gry niewiedza to najlepsze rozwiązanie. Zaufajcie mi, lepiej być zaskakiwanym i rozśmieszanym co krok przez twórców, niż pośmiać się z …….. i podczas gry nie odczuć tego zaskoczenia przyjemnego. Naprawdę dla tych momentów kilku lepiej od razu tę grę zdobyć i przejść do….

Cel gry jest jasny i czytelny. Obronić nasz trawnik przed najazdem fal nieumarłych pracowników biurowych za pomocą… Roślin. Jeśli to nam się nie uda to zombie wejdą nam do naszego domu i pożrą nasze mózgi! Niestety, z relacji świadków wiem, że zombie atakują nawet w nocy i jedynie dzielne małe grzybki stają w obronie właścicieli trawnika. Dochodzą również słuchy, iż bardziej zorganizowane jednostki martwiaków posiadają hełmy broniące przed morderczymi groszkami, którymi notorycznie są opluwani(ku niezadowoleniu przedstawicieli związku Walki o Prawa dla Zombie). Mało tego! Jeden z poszkodowanych, pan niegdyś Jan M. donosi o nielegalnych modyfikacjach genetycznych na roślinach, które mutują się w istotę przypominającą siłą i skutecznością mitycznej, trójgłowej hydry – że o grzybach o właściwościach halucynogennych, zmuszających zombie do aktów kanibalizmu, nie wspomnę.
Jednak, aby roślinki rosły potrzeba dużo słońca, zatem ZOMBIE! NIe wszystko stracone!

Zombie starają się bronić, przyzywają na pomoc…… Nie zepsuję Wam tej niespodzianki.
Grając w Plants vs Zombies bawiłem i wciąż bawię się, przednio. Ufam, że nie jednej osobie się ten tytuł spodoba i dostarczy radości, a kto oglądał “Potwory i Spółka” ten wie ile śmiech jest wart!

Dbajcie o swoje mózgi, bo nie wiadomo kiedy je stracicie!

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s